Ciao Milano! L’oréal Professionnel i Visual Merchandising tour. Część II

Mediolan to prawdziwy raj dla visual merchandisingu! To właśnie takie miejsca powodują, że chce się uprawiać ten zawód. Witryny sklepowe, wręcz zapierają dech w piersiach. Myślę sobie, że nawet bardzo odporna na piękno istota, nie przeszłaby obojętnie obok tak zaprojektowanych i wykonanych okien.

Miałam naprawdę niewiele czasu, żeby móc zrobić zdjęcia zatem ich jakość nie jest wybitna, jednak mam nadzieję że chociaż trochę będziecie mogli poczuć ten wyjątkowy klimat mediolańskich witryn!

Via Montenapoleone to najsłynniejsza z ulic zakupowego szlaku Mediolanu. Jest to 1/4 QUADRILATERO DELLA MODA czyli złotego kwadratu modu. Podobno Mediolan jest najmniej włoski z całych Włoch, jednak najbardziej „światowy” (z pewnością najbogatszy!). To widać! Jest przepych, jest luksus, bogactwo i ekstrawagancja! Również włosi prezentują ciekawe stylizacje, mocno odbiegające od wizerunków, które proponują nam sklepy fastfashion.

Zobaczcie sami!

PRADA – jednak marka i aż tyle okien, a nawet kilka sklepów! W zależności od linii. Podobną taktykę prezentuje D&G. Warto dodać, że głównym targetem PRADY jest klient z Azji, stąd manekiny oraz sylwetki dość androgeniczne, natomiast moda w dużym stopniu unisex, jednak nie tak jak z lat ’80 XX a raczej bez ukierunkowania i zaznaczania płci przez poprawność polityczną i uwarunkowania kulturowe.

Młodsza siostra PRADY czyli MIU MIU.

CHANEL

MOSCHINO by Jeremy SCOTT – w przypadku tej marki nie ma kompromisów. Albo jesteś team Jeremy, albo nie. Jednak gigantyczna lala leżąca na pierwszym piętrze, robi wrażenie! Jest widoczna z kilkudziesięciu metrów.

Sportmax i Saint Laurent, czyli odrobina spokoju.

Witryny HERMES to jest prawdziwy majstersztyk! Od bardzo dawna obserwuje Heavy Eyes Studio z NYC, które po części odpowiada za okna tej francuskiej marki. Jestem oczarowana! To jest bajka! Wpadnijcie też na stronę HERMES, na której zawsze można zobaczyć ciekawe animacje. Dodam jeszcze z ciekawostek, że jednym z autorów tych przepięknych wzorów na apaszkach (czyli najważniejszym produkcie) jest Jan Bajtlik, grafik z Warszawy!

GUCCI widoczne z daleka, witryny się mienią, kręcą i świecą! Na moim stories na instagramie możecie zobaczyć jak wygląda ten efekt rodem z disco’70.

Dolce & Gabbana, podobnie jak PRADA ma podzielone butiki wg. swoich linii. Tutaj sklep z Corso Venezia.

Kolejna odsłona Corso Venezia.

Świąteczna odsłona #DGFamily!

Tutaj sklep z Via Montenapoleone.

Louis Vuitton

Versace i Maison Margiela – czasem proste pomysły są najlepsze.

Roger Vivier, czyli butik z butami i akcesoriami. Twórca tej marki zajmował się głównie projektowaniem butów. To jemu zawdzięczamy super cienką, wysoką szpilkę. Obuwie Vivier’a dopełniało stylizacje Diora na przełomie lat ’50 i ’60 XX w. Podczas koronacji Królowa Elżbieta II miała na sobie stworzone przez projektanta, specjalnie na tę okazję pantofelki.

A na koniec tej mediolańskiej rozpusty: Vivienne Westwood i Philipp Plein (którego ja totalnie nie kupuje, jeśli mówimy w kategoriach „projektant mody”).

Mam nadzieję, że te witryny zadziałają na Ciebie czytelniku, podobnie jak na mnie: będą sporą dawką inspiracji i mocno pobudzą wyobraźnię!

Ciao!

A dla dociekliwych: mapka!

Psss: W pierwszej części, dostępnej tutaj, znajdziecie więcej informacji o samym mieście 😉

komentarze 4

  • Meimei

    Polskim sklepom jeszcze daleko do takich witryn i wystaw. Sklepy to nadal miejsce sprzedaży towaru a nie wizji stylu. Mamy dużo do nadrobienia.

    • EyeOnVisual

      To bardziej chodzi o rozkład rynków na świecie. W skali globalnej należymy do Europy Środkowo – Wschodniej i nasz „market” to w dalszym ciągu klient ubogi, ze wschodu. Tak jesteśmy postrzegani. W Warszawie istnieją sklepy z markami premium, ale chyba oprócz Louis Vuitton i otwartego w zeszłym tygodniu Hermes’a, koncepty sklepów są uboższe.

  • AgaOK

    Czy do tych sklepów może wejść każdy i oglądać kolekcje, przymierzać ubrania? W Paryżu wiele sklepów luksusowych marek jest zamkniętych i trzeba użyć domofonu.

Skomentuj AgaOK Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *