Podsumowanie 2017 roku – VM i nie tylko.

2017 rok powoli dobiega końca. Dlatego nie omieszkam i pozwolę sobie zrobić podsumownie tego co moim zdaniem ciekawego wydarzyło się w tym roku w branży retail. Będzie oczywiście też kilka słów o visual merchandisingu, trochę zdjęć oraz na koniec kilka słów prywaty – w końcu to mój blog, to mogę sobie pozwolić 😉

Zapraszam do czytania i komentowania!

Początkowo w planach miałam zacząć ten wpis od tezy: równowaga w przyrodzie musi być. Następnie chciałam poprzeć owe stwierdzenie informacjami dotyczącymi otwarć nowych brendów i co najmniej podobną liczbą zamknięć. Bo w końcu centrów handlowych jak przysłowiowych grzybów po deszczu i wydawać by się mogło, że pustki w sklepach, straty w obrotach i wieje nudą. Bardziej naiwna być nie mogłam, mało tego: okazuje się, że braki w wiedzy na temat tego „co w trawie piszczy” wymagają sporego nadrobienia – a zatem do rzeczy.

Pozwolę sobie zacząć od końca, czyli w tym przypadku od informacji dot. która marka zakończyła żywot w Polsce i co było powodem.

Jako najbardziej zadziwiające w mojej opinii na pierwszym miejscu wymieniłabym brytyjską markę Marks&Spencer. Pamiętam jak pierwszy raz odwiedziłam sklep M&S w UK i wśród wieszaków z odzieżą moim oczom ukazał się market spożywczy. Zdziwienie było spore… Jednak ciastka maślane i z czekoladą M&S miał zawodowe i trochę będzie mi ich brakowało. Firma postanowiła wycofać się w tym samym czasie z 8 krajów, w tym z Polski > szerzej tutaj< i tak w lipcu tego roku został zamknięty ostatni ze sklepów w Polsce – flagship store w Warszawie na Marszałkowskiej. Jednym z głównych powodów wycofania się z rynków tak wielu krajów było bardzo szybkie tempo fast fashion ( m.in Inditex’u czy H&M ) za czym M&S nie mógł nadążyć. Kolejnym z powodów była/jest chęć rozwoju w trochę innym kierunku. Aktualnie marka stawia na rozwój online i radzi sobie całkiem znośnie. >tutaj więcej info <

Brytyjska marka zyskała spore grono fanek i fanów dzięki ponadczasowej klasyce. Niestety mocna strona stała się w pewnym momencie piętą Achillesa i firma przestała nadążać za agresywnym rynkiem fast fashion.

Kolejnym zamknięciem, wywołującym myślę spory żal zwłaszcza wśród blogerek modowych i poszukiwaczek najnowszych trendów modowych, było zamknięcie TOPSHOP’u. Jedyny sklep pod tym szyldem w Polsce znajdował się w warszawskich Złotych Tarasach. Na terenie naszego kraju marką na zasadzie franczyzy zarządzała Grupa Alshaya Poland, która należy do Grupy Alshaya pochodzącej z Kuwejtu. Następnymi w kolejności na rynku były Dorothy Perkins oraz Mothercare. Obie firmy podobnie jak TOPSHOP pochodzą z UK i również należały do Grupa Alshaya. Przypadek? Moim zdaniem nie. Po pierwsze owa grupa obecnie stawia na rozwój marek kosmetycznych, które posiada w swoim portfolio ( MAC, The Body Shop i Bath&Body Works ). Po drugie obecnie rozwija Victoria’s Secret ( o czym dalej ) a po trzecie: otwarcie znanej marki, sprowadzenie jej na konkretny rynek – to nie zawsze wystarczy. W dalszym ciągu potrzebna jest inwestycja w ludzi, materiały oraz towar a także czujne oko kadry zarządzającej. Widocznie czegoś zabrakło, skoro tak szybko w ciągu jednego roku te 3 marki zakończyły byt na polskim rynku. Jednym z powodów w przypadku franczyz może być zakończenie licencji, jednak o tym nie mogłam znaleźć nigdzie informacji.

TOPSHOP świetnie sobie radzi w UK i zachodniej części EU. Niestety w Polsce marka nie podołała. Szkoda, ponieważ jest to jedna z sieciówek, która proponuje naprawdę ciekawą modę. Grupą docelową marki są osoby mocno zorientowane na trendy, które nie boją się zaskakiwać swoim wyglądem i ubiorem. Pośród wielu „klonów” z wybiegów tam akurat można było znaleźć kilka „perełek”.

Z polskich marek, pożegnaliśmy Tallindera – który miał być odsłoną premium grupy LPP. Jednak w tym wypadku nie wydaje mi się, aby strata była mocno odczuwalna.

I na tym chciałabym zakończyć temat pożegnań – co za dużo to nie zdrowo 😉

 

Pomimo wycofania się z naszego rynku kilku istotnych firm, my – klienci nie mamy powodów do narzekań. A powodem jest bardzo prężnie ( mimo wszystko ) rozwijający się sektor handlowy w Polsce. Dla przykładu: tylko w tym roku ( a konkretniej w drugiej połowie ) otwarto Galerię Północną ( 64 tyś. mkw. ) w Warszawie, Serenadę (42 tyś. mkw.)  w Krakowie i Wroclavię ( 64 tyś mkw.) we Wrocławiu – sporo miejsca na zakupy. > tutaj kilka słów więcej <

Jednak oprócz nowych centrów handlowych kilka już obecnych postanowiło odświeżyć swój wizerunek. Arkadia w Warszawie, Galaxy w Szczecinie, Copernicus w Toruniu… to tylko przykłady. Dzięki renowacji powierzchni, obecni już najemcy decydują się na remonty swoich salonów, co automatycznie przyciąga większą ilość klientów i napędza zysk.

A w tych nowych centrach handlowych jak i w odświeżonych możemy znaleźć bogatą ofertę. Ma to również związek z tym, że właściciele i twórcy powierzchni handlowych walczą o swojego klienta komercjalizując powierzchnię coraz mocniej. Mam tutaj na myśli lepsze dopasowanie oferty nie tylko sklepowej ale również zaplecza gastronomicznego czy spożywczego. Obecnie to nie tylko fast food, czy zwykła spożywka. Na rynku nie od dziś istnieją firmy trudniące się wszelkiego rodzaju zbieraniem informacji na temat jakości życia, zarobków czy potrzeb okolicznych mieszkańców. To wszystko właśnie ma na celu zwabienie nas i zachęcenie do zakupów, poprzez jeszcze mocniej zindywidualizowaną ofertę w swoim portfolio. Polecam >ten< krótki artykuł.

W tym roku na polskim rynku jedną z większych nowości jest Victoria’s Secret ale już w pełnej odsłonie. Zatem nie tylko kosmetyki, ale produkt sztandarowy czyli bielizna. Sklep ma powierzchnię 1,2 tyś mkw. i mieści się w warszawskiej Arkadii. Jest to pierwszy w Polsce i EU Środkowej sklep flagowy VS. W dalszym ciągu marka działa na zasadzie franczyzy i podlega Grupie Alshaya, zatem czas pokaże jak jedna z najbardziej znanych firm bieliźniarskich poradzi sobie u nas już w pełnej krasie.

Zdjęcie z otwarcia z dnia 30 sierpnia. Jak widać wydarzenie przyciągnęło tłumy. Niestety żaden z Aniołków nie pojawił się na imprezie.

Niezła gratka czeka na fanów zabawek w Galerii Północnej. Pierwszy w Polsce sklep otworzyła znana na całym świecie, marka producenta zabawek z UK – HamleysNie ukrywam, że lokalizacja trochę mnie zdziwiła, ale widocznie przemówiły liczby. W każdym razie chyba warto na chwilę znowu stać się dzieckiem i zachwycić nad tym co sklep ma w ofercie 🙂

Co ciekawe, obecnie do Polski wkraczają marki nie z zachodu, ale ze wschodu! Marki takie jak Zarina, Love Republic czy Nissa są już dostępne w stolicy. Zastanawiam się tylko, na ile jest to spowodowane ogromną potrzebą nowości na rynku? Ponieważ w dalszym ciągu ( w moim odczuciu ) brakuje u nas takich miejsc jak choćby Urban Outfitters, to czy w takim razie wschód, który kopiuje zachód, który kopiuje sam siebie jest u nas potrzebny? > tu trochę szerzej < Tego nie wiem, ale trzeba trzymać rękę na pulsie:)

Z pewnością sporym sukcesem może się pochwalić Reserved należący do grupy LPP. Ma to związek z otwarciem pierwszego w UK salonu tej marki i to nie byle gdzie a na samej Oxford Street. Właściciel LPP twierdzi, że dają sobie pół roku na oszacowanie, jak będzie wyglądała dalsza ekspansja tego rynku. >Tutaj< dla przypomnienia kilka słów o marce Reserved.

Kolejnym sukcesem polskiej firmy ( trochę mniej znanej niż Reserved ) jest dołączenie  marki KOPI – kopi.com  produkującej biżuterię, do brendów sprzedawanych w Urban Outfitters!! Projekty Natalii Kopiszki będzie można dostać online i stacjonarnie w Nowym Jorku. Będzie to pierwsza polska producentka biżuterii zaproszona do współpracy z UO. Brawo!!

Z pewnością jednym z ciekawszych wydarzeń mijającego powoli roku, były targi EuroShop w Dusseldorfie. Targi, które odbywają się raz na 3 lata, dostarczyły sporo wrażeń dla pracowników i amatorów branży retail. Dla przypomnienia zapraszam ponownie do przeczytania >mojego posta< dotyczący tego wydarzenia.

Kolejnym ważnym wydarzeniem mijającego roku to przyznanie nagród dla najlepszych twórców VM, osobistości VM oraz witryn minionego roku. VM & Display Awards bo o nich mowa zostały rozdane aż w 20 kategoriach! Sprawdźcie >poniższego linka< bo tego jest bardzo, bardzo dużo ale naprawdę warto nacieszyć oko!

VM & Display Awards 2017 – A Night For Celebrations

Be part of retails most prestigious night. Find out how to enter your project and book tickets at www.vmanddisplayawards.com #VMDA2017

Opublikowany przez Visual Merchandising and Display Awards na 10 lipca 2017

 

Z pewnością rok 2017 nie należał do nudnych! Natomiast przyszłość stoi pod znakiem mocno rozwiniętych technologii, które będą nam bardzo ułatwiać robienie zakupów – mam tutaj na myśli wszelkie aplikacje i wirtualny świat, który powoli staje się częścią świata realnego. Obserwując to co dzieje się wokół nas, niebawem nikogo nie zadziwią tzw. centra handlowe 4.0. Będą one jeszcze mocnej dopasowane do potrzeb odwiedzających niż obecne. Wydaje się to trochę być wizją jak z filmu sci – fi, jednak mocno rozpędzonego postępu nie da się chyba zatrzymać.

FOOTURE™ is the first La Rosa patent, a revolutionary system inspired by few simple concepts: adaptability, modularity, functionality, practicality. #larosamannequins

Opublikowany przez La Rosa mannequins na 6 kwietnia 2017

 

Nie wiem jak u Was, ale u mnie rok 2017 był obfity w nowości 🙂 Jedną z nich była możliwość stworzenia tego bloga oraz pisania na temat VM. A drugą to fakt, że są osoby które czytają moje posty !!

Mimo tego, że przyszły rok będzie stanowił dla mnie olbrzymie wyzwanie, ponieważ zacznę go w nowej, kompletnie dla mnie nieznanej dotąd roli, dołożę wszelkich starań aby móc rozwijać swoje malutkie miejsce w sieci.  A każdemu z Visuali ( ale nie tylko ) w nadchodzącym 2018 roku życzę głowy pełnej pomysłów, zawsze zrealizowanych wyzwań, miłości i wiernego grona przyjaciół – bo samemu to łyso 😉

Wpadajcie na mój blog, tak często jak tylko się da! 😉

M.

Podaj dalej ...Share on FacebookPin on PinterestShare on LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *