Retail w czasach zarazy.

Nie sądziłam, że kiedykolwiek popełnię taki tekst. Pisanie o konsekwencjach epidemii, nigdy nie przyszłoby mi do głowy. Wydawać by się mogło, że temat wirusa może nie mieć żadnego związku z merchandisingiem. Nic bardziej mylnego. Jesteśmy systemem naczyń połączonych i obecna sytuacja ma i będzie miała olbrzymi wpływ na sektor retail, który był nam do tej pory znany. A visual merchandising jest nieodłączną częścią sprzedaży detalicznej, stąd chciałam pochylić się nad tym tematem właśnie w tym wpisie.

Jakie znaczenie w tym wszystkim mają Chiny?

Od początku. Jak wszyscy wiemy, epidemia rozpoczęła się właśnie tam, w Chinach. Kraj ten jest szalenie istotny dla sektora handlu. Rozpoczyna i często kończy łańcuch dostaw. W Chinach są produkowane materiały i odzież dla największych sieciówek fast-fashion na świecie. To właśnie Chiny napędzają obecny sektor retail. Napędzają również rynek dóbr luksusowych i razem z takimi krajami jak Francja, czy Włochy stanowią całość, bez której ciężko sobie wyobrazić funkcjonowanie rynku odzieżowego.

Kogo jeszcze zaboli najbardziej?

Według prognoz największe straty odnotują Inditex oraz H&M. Z pewnością ma to również związek z wcześniej wspomnianymi Chinami. Spadek sprzedaży w dobrach luksusowych można szacować na 30 – 40 mld euro. Jednak nie zapominajmy, że mniejsze biznesy, również polskie, mogą mieć olbrzymi problem w tym aby utrzymać się na rynku. Polecam dwa wywiady: pierwszy z CEO firmy Kazar a drugi z CEO firmy Lancerto. To trochę nakreśla skalę problemu od strony właściciela dużej firmy.

Na samym końcu są jeszcze biznesy w skali mikro, oraz pracownicy wszystkich miejsc, którym bezrobocie puka do drzwi (oby nie!). Może kwoty w tych przypadkach nie robią aż tak wielkiego wrażenia, ale już teraz wiadomo, że spora rewolucja na rynku pracy będzie odczuwalna w kieszeniach bardzo wielu ludzi.

Paraliż.

To jest konsekwencja niezbędnej izolacji. W obliczu zagrożenia życia, pytania o najnowsze trendy modowe schodzą na dalszy plan, jednak rynek musi funkcjonować dalej. Znajdujemy się w sytuacji, która może nas wszystkich doprowadzić pod wielką ścianę, jeśli nie powstanie system zabezpieczający rynek przed właśnie takim ewentualny paraliżem w przyszłości.

Jest jeszcze nadzieja w e-commerce. Kto może przerzucić swój ruch do on-line, jest w stanie zmniejszyć w jakimś stopniu straty. Jest to kropla w morzu o czym może się przekonać CCC oraz Reserved, których akcje na giełdzie notuję spadek do -49%!

RESERVED, Oxford Street, London, UK, "Your hair is 90% of your selfie", photo by Discover LPP, pinned by Ton van der Veer
Reserved Londyn

Jak długo jeszcze?

Cieżko jednoznacznie stwierdzić. Do 12 kwietnia powinniśmy ograniczyć się do niezbędnego minimum, w opuszczaniu swoich mieszkań. Jednak już dziś słychać głosy, że to i tak nie będzie koniec kwarantanny. To wszystko skrajnie odbije się na naszej gospodarce. Aby się zabezpieczyć, czołowe polskie firmy (w tym m. in. CCC i Reserved) wyraziły potrzebę stworzenia Związku Polskich Pracodawców Handlu i Usług. W skrócie chodzi o to, aby rząd wsparł biznesy m.in finansowo, lub tworząc ustawy uelastyczniające zatrudnienia pracowników.

Jest akcja, a gdzie reakcja?

Czy Związek Polskich Pracodawców Handlu i Usług, będzie początkiem regulacji systemu jaki obecnie mamy? Nie wiem, nie jestem ekonomistką, znam rynek głównie z perspektywy pracownika. Pracownika, który jeśli posiada umowę o prace, to ma możliwość wybrania urlopu, czy to płatnego czy bezpłatnego, lub wzięcia L4. Inne rodzaje świadczeń, dają mniejsze pole manewru. Nikt nie reguluje praw takich osób, żadne zrzeszenie, żaden związek. Czasem są to związki zawodowe, jednak w obecnej sytuacji nie dają żadnego zabezpieczenia.

Czytając analizy i prognozy dotyczące sytuacji gospodarczej cieżko wywnioskować jeden nurt przewodni. Prognostycy trendów mają różne opinie, ja zachęcam do zapoznania się z dwiema z nich: Li Edelkoort twierdzi, że jest to naszej planecie potrzebne, że wirus zatrzyma konsumpcjonizm a nasz planeta „odetchnie”. W opozycji do tej opinii można przeczytać tę Natalii Hatalskiej, która uważa, że nie ma jednego rozwiązania, ponieważ właśnie ten system naczyń powiązanych jest tak skomplikowany, że wiele czynników jest od siebie zależnych.

Świat mody pomaga jak może.

Tak jak pisałam wcześniej trendy modowe odchodzą obecnie na dalszy plan, jednak wpływ najbardziej znanych i bogatych osób świata fashion może wspomóc walkę z wirusem.

Najsłynniejsza blogerka modowa Chiara Ferragni razem z mężem zebrali na walkę z wirusem ponad 3 mln euro. Sami przekazali z własnej kieszeni 100 tyś euro bezpośrednio do jednego ze szpitali.

Koncern LVHM ofiarował na walkę z koronawirusem 2 mln euro. Dodatkowo wyprodukuje 12 ton żelu antybakteryjnego, który zostanie przekazany do szpitali. Pieniądze przekazują Giorgio Armanii, Dolce & Gabbana czy Donatella Versace.

W Polsce OTCF, właściciel m.in 4F ogłosił produkcję fartuchów, ochronnych butów i maseczek, które zostaną przekazane do szpitali walczących z epidemią. Dodatkowo przekażą 20% z zysków e-commerce na walkę z wirusem. Co chwilę czytam na forum dla polskich projektantów, że ktoś szyje maski, ochraniacze i stara się wspomóc służbę zdrowia w walce z wirusem.

Rikako Nagashima — Slow cloth Human_Nature 2015 Product design &...
Rikako Nagashima

Miejsce dla visual merchandisingu.

Czy zmiany związane z obecnie panującym nam koronawirusem w sektorze retail będą krótko czy długotrwałe, czas pokaże. Czy będą one miały bezpośredni wpływ na visual? Myślę, że tak. Jednak jestem daleka od pisania porad : 5 tipów na visual merchandising w czasach wirusa. A to dlatego, że wielu właściciel sklepów i butików nie wie do końca z jakimi stratami przyjdzie im się mierzyć, jakie budżety bedą mieli do rozdysponowania i jakie zaległe ilości towaru finalnie do sprzedania.

Zaczęłabym raczej od końca, czyli od podsumowania. Po policzeniu strat, zapoznaniu się z wszystkimi regulacjami jakie wprowadzi rząd (o ile to zrobi) radziłabym stworzenie nowego kalendarza merchandisingowego. Chciałabym być dobrze zrozumiana: visual merchandising nie jest największą bolączką z jaką muszą się zmierzyć przedsiębiorcy, jednak od skutecznego vm’u może zależeć bardzo dużo. A dlaczego? Powód jest następujący: dobry plan vm i odświeżony kalendarz vm uwzględni sprzedaż tego co pozostało niesprzedane z powodu zamknięcia sklepu. Ważne aby się dokładnie zastanowić, jakie ilości towaru mogą zostać sprzedane w regularnej cenie i można je z powodzeniem sprzedawać bez względu na porę roku. Sprzedaż musi zostać dostosowana do okoliczności, zatem materiały POS, witryny, planowanie całej powierzchni i komunikacja z klientem powinna być oparta na analizie i środkach jakie są do rozdysponowania. Z pewnością jest to trudne, ale biznes musi się kręcić dalej i świadomość, że klienci mogą omijać sklepy stacjonarne jeszcze przez długie tygodnie, nie ułatwia.

W obecnej sytuacji najważniejsze jest zdrowie i bezpieczeństwo naszych bliskich i nasze. Zaraz za tym bezpieczna sytuacja finansowa. Dlatego trzeba myśleć sporo „do przodu” o planie, który upłynni sprzedaż zalegającego produktu.

Na koniec, chce Wszystkim życzyć zdrowia i eliminacji wirusa poprzez siedzenie w domu i ograniczenie wyjść do minimum. Taka mobilizacja może pomóc w szybszym powrocie do normalności.

Jeśli potrzebujesz doradztwa z zakresu visual merchandisingu – napisz: eyeonvisual@gmail.com

komentarzy 6

    • EyeOnVisual

      Dokładnie. Mimo tego, że jest tak wiele opinii w tym temacie, ciężko jest być jednoznacznym. Jak bardzo retail się zmieni (a zmieni) tego nikt nie wie. Myślę, że za rok o tej porze będzie można wrócić do postawionych obecnie tez i sprawdzić na ile miały one rację bytu.

    • EyeOnVisual

      Kryzysy były, są i będą dalej. Chyba w naszej świadomości musi zakorzenić się fakt, że właśnie takie sytuacje mogą zdarzać się częściej. Trzeba wyciągnąć wnioski, aby minimalizować ryzyko w przyszłości.

    • EyeOnVisual

      Nie zniknie w pół roku, ani nawet w rok. Pytanie na ile ta sytuacja nauczy nas funkcjonowania w przyszłości i brania pod uwagę kolejnych zdarzeń, które po raz kolejny mogą nas sparaliżować.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *